Zapowiedź zmian, czyli labrador i ciąża!

Dzieje się, dzieje. Z początku obiecywałem sobie, że nie będę pisał nudnych notatek jak to strasznie przepraszam za zaniedbania w regularności postów itd., ale musicie wiedzieć, że coś się dzieje. Dzieje się to, że blog jest przenoszony na własną domenę. Poza tym moja rodzina się powiększa! W brzuchu Pańci rośnie moje Pańciątko! Ta druga rewolucja mocno wpływa na pierwszą, bo terminy się przestawiają, bo zamiast siedzieć nad moją nową stroną Pańcia przebywa całymi nocami przy lodówce itp. itd.. Nie ma jednak tego złego co by na dobre nie wyszło, bo zdarza mi się wyżebrać czasem coś pysznego przy tak zwiększonej ilości Pańciowych posiłków więc ja tam jej wybaczam. 🙂

Żeby nie było tylko tłumaczeń coś specjalnie dla Was. Pierwsze spontaniczne podejście do mojej labradorowej sesji ciążowej! W planach są jeszcze inne próby i mam nadzieję, że z nich będzie już więcej zdjęć 🙂

Reklamy

2 Komentarze

  1. Zdecydowanie to ślinowy glut 😉 A ziarenko karmy dobrze ukryte 😉

  2. Czy ja tam widzę ślinowego gluta? 😀
    Sesja zapowiada się fajnie 🙂

    Pozdrawiamy!
    Śledź też pies

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: